Stowarzyszenie Kobie Wsi Kopice – Informacje

Od początku szefową stowarzyszenia była p. Barbara Maślanka. W tej chwili przewodniczącą jest Jolanta Dominikowska. Zastępcą jest Elżbieta Pejs. Ponad dwadzieścia pań zgłosiło akces przynależności do organizacji. Od razu zaczęto od wielkich porządków w samej świetlicy, a także w kilku miejscach Kopic. Do dziś są to miejsca rozpoznawalne, a mianowicie przystanek PKS i jego okolice, tzw. ,,małe rondo”, no i szczególne dzieło, czyli świetlica z jej otoczeniem.

Trudno wyliczyć, ile dni i roboczogodzin poświęcono dobru wspólnemu przez te trzy lata. Panie oprócz tego, że chętnie pracują, starają się też dbać o swój rozwój. Często szkolą się w różnych kierunkach: od artystycznych poprzez kulinarne po ekonomiczne. Zimą obowiązkowy staje się aerobik, a środowe wieczory poświęcane są nauce śpiewu piosenki biesiadnej, ludowej, kolęd.

Panie nawiązały bliską współpracę ze Stowarzyszeniem kobiet Gminy Grodków, dzięki czemu chętnie współuczestniczą w przedsięwzięciach podejmowanych przez tę organizację. Stały się dzięki temu kolejnym ogniwem w życiu społeczno- kulturalnego gminy, znacząc swoją obecność w wielu imprezach, takich jak choćby Jarmark Wielkanocny, dożynki gminne, Dziedzictwo Kulinarne Gminy Grodków czy też słynne już kolejne Bale Czarownic.

Stowarzyszenie podejmuje wiele wspólnych inicjatyw z Radą Sołecką wsi Kopice, miejscową szkołą i przedszkolem, parafią, a nawet miejscowym leśnictwem Dębina. Realizowane są projekty dla pań, dla dzieci i młodzieży, dla wsi. Co istotne, finansowanie ich odbywa się często w oparciu o środki pozyskane wcześniej dzięki własnej pracy.

Fragment artukułu: J. Rzepkowski (Gazeta Grodkowska nr 11)

Zaszufladkowano do kategorii Informacje, Stowarzyszenie | Dodaj komentarz

Historia

Sołectwo leżące na trasie Grodków-Opole. Pierwsza informacja o miejscowości pochodzi z 1289 r. Kopice były od roku 1360 siedzibą rodu von Borsnitz, od 1450 – von Beess; w 1531 roku posiadał je kanonik katedry wrocławskiej Baltazar von Neckern, potem Hans Heinrich Heymann von Rosenthal, Gotfried von Spätgen i od 1751 roku – śląska rodzina von Sierstorpff. To Heinrich Kasper zainicjował w 1783 roku przebudowę starej siedziby na klasycystyczną rezydencję. Jej autorem był opolski architekt Hans Rudolph. W 1859 r. dobra w Kopicach zakupił hrabia Hans Ulrich von Schaffgotsch dla swojej siedemnastoletniej żony Joanny Gryczik von Schomberger-Godulla. W 1863 r. nowi właściciele zlecili przebudowę pałacu słynnemu architektowi Karolowi Lüdecke.

Rezydencja otoczona była z trzech stron rozległymi stawami. W pobliżu założono hektary ogrodów kwiatowych i warzywnych, sad, oranżerię, ogród zimowy. Drzewa tropikalne w palmiarni dochodziły do 17 metrów wysokości. Przed „pałacem na wodzie” rozpościerały się kwiatowe dywany o przeróżnych wzorach i barwach. Obok pałacu, na powierzchni ponad 60 hektarów, rozciągał się słynny park krajobrazowy, a dbał o niego sam królewski dyrektor ogrodów Wilhelm Hempel. Ozdobą parku były m.in. stuletnie dęby, sztuczne ruiny „średniowiecznego” zamku, „mysia wieża”, kaplica grobowa rodziny Schaffgotschów, niewielka świątynia dumania Diany, pawilon chiński. Park zdobiły 1342 rzeźby postaci oraz zwierząt w naturalnych rozmiarach, dłuta wrocławskiego mistrza Carla Kerna.

Atmosfery przepychu i piękna dopełniały przemyślnie wkomponowane fontanny. Na jednej ze sztucznych wysp wzniesiono altanę, obok której stanęła wysoka kolumna zwieńczona figurą anioła. W parku hrabia hodował daniele. Jego syn planował budowę pól golfowych, a nawet małego lotniska dla samolotów, które sporadycznie lądowały w Kopicach już w latach trzydziestych. Zespół pałacowy należał do Schaffgotschów aż do 1945 r. Wojna obeszła się z nim łaskawie … jeszcze w latach pięćdziesiątych pałac stał cały, piękny i był dobrze wyposażony. Odbywały się w nim potańcówki i bale sylwestrowe. Później zaczęło się systematyczne szabrowanie …

Kopice szabrowano zarówno w majestacie prawa, jak i całkiem bezprawnie … podobno śpiące lwy z muru nad sadzawką przeniesiono w „godniejsze” niż poniemiecki Śląsk miejsce i zdobią dziś bramę parku w Wilanowie …

W roku 1958 pałac splądrowano po raz ostatni. Dla zatarcia śladów podpalono go. Aby było trudniej ugasić pożar ktoś uprzednio wypuścił wodę ze stawu … i w taki sposób nie wiele z niego zostało.

źródło: www.grodkow.pl

oraz fragmenty z książek Grodkowianki –  Pani Cebulki

Zaszufladkowano do kategorii Historia, Informacje | Dodaj komentarz